Strona główna > n - Tropia, Poezja > *** [Nie pamiętają, a przecież…]

*** [Nie pamiętają, a przecież…]

Grudzień 12, 2010 Dodaj komentarz Go to comments

Wam
za początek – – –

Nie pamiętają, a przecież
nieśli szaleństwo w dłoniach,
gonili bezbrzeżnie po oknach galerii,
dławili się stanem rozbicia
– odbicia do cudzej przestrzeni.

Chwytali kształty, bo myśleli,
że tak trzeba pozyskać, odzyskać,
-zostawić –

(Nie wiadomo czy w ogóle
tam byli, to znaczy byli,
ale tylko realnie.)

Wchłonięci przez piwnicę
gnietli papierosy po cierpliwych popielniczkach
i biegnąc za siebie aż do bólu odczuli,
że są tylko strukturą mityczną
wątłego kroju peleryny i pogardy.

Odeszli, ot, tak w takt stukotu pociągu,
a sto kilometrów na zachód znaczyło sto lat dalej.

To wystarczyło, by już więcej
się nie gubić
i nie znaleźć.

(wtedy widzieli się po raz ostatni)

SANDRA TRELA

Reklamy
Kategorie:n - Tropia, Poezja Tagi: ,
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: