Strona główna > n - Tropia, Poezja > *** [Zapach korzenny powoli]

*** [Zapach korzenny powoli]

Grudzień 12, 2010 Dodaj komentarz Go to comments

..sprawiał to drganie rzeczywistości
które w chwilach metafizycznych odczuwamy
jako migotanie tajemnicy
Schulz

Zapach korzenny powoli
– ruchem mgły –
omamia, oplata i odurza
– wtedy przymykam oczy
pragnę głębiej i więcej
wychodzę na zewnątrz
podchodzę bliżej
by trwać wśród nieskończoności
rozkosznego obezwładnienia.

Skok w sam środek Mitu –
– – – i dalej.

Ten, który nie jest stąd
(bo któż dzisiaj zdoła być wonią
ulotną a trwałą?)
snuje się korytarzami
patrzy tak
by widzieć
samo źródło słowa:
– odtwarza jego starty dźwięk
tka zaprzeszłe znaczenia
odwraca czas – – –

Mogę tylko dotknąć barwy
głosu, który sięga początku
(pisano, że reszta jest
milczeniem).

Tymi rankami
– wraz z pierwszym
wdechem –
coś pękało bezpowrotnie.

SANDRA TRELA

Reklamy
Kategorie:n - Tropia, Poezja Tagi: ,
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: